Do kina z niemowlakiem: czyli seanse z cyklu Multibabykino.

Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że narodziny dziecka zmieniają życie młodego rodzica o 180°. W trakcie mojej ciąży często słyszeliśmy od znajomych posiadających dzieci, żeby wychodzić ile się da do kina, teatru, czy restauracji – póki jeszcze możemy. Przyjmowaliśmy to zawsze z uśmiechem i pełną świadomością tego co nas niedługo czeka.

Wiadomo, dziecko można zostawić z dziadkami, ciotkami, znajomymi itd., jednak prawda jest taka, że każde pozostawienie potomka pod opieką innych osób, szczególnie w początkowych miesiącach jego życia, wcale do łatwych nie należy. Po pierwsze rodzicowi często łamie się serce na samą myśl o tym, po drugie bobas w swoich rodzicach widzi cały swój świat i często pozostawienie go z kimkolwiek innym wiąże się z niemałą awanturką, a po trzecie dodatkowe utrudnienie mają matki karmiące piersią, których dzieci na butelkę patrzą, jak na największego wroga swojego życia.

My na pierwsze wyjście do kina zdecydowaliśmy się jak Bianka miała trochę ponad 6 miesięcy. I mimo tego, że Miśka została z moimi rodzicami, do których mam pełne zaufanie, to i tak lekki stres był.

Czy jest więc jakaś szansa na wyjście do kina rodziców, którzy dziecka nie mają z kim zostawić, albo których dziecko z nikim inny zostać nie chce?

Okazuje się, że tak! Coraz więcej kin wprowadza do swoich repertuarów specjalne seanse przeznaczone dla rodziców z noworodkami i niemowlakami. Na seansach emitowane są filmy z podstawowego repertuaru kinowego. W Poznaniu takie seanse odbywają się w np. w Multikinie Malta.

Poniżej nasze doświadczenia po uczestnictwie w seansach Multibabykino.

Gdzie i kiedy odbywają się seanse z dziećmi?

Powiem szczerze, że byłam przekonana, że wydarzenie odbywa się dość rzadko np. raz na kwartał. Po zgłębieniu tematu, okazało się, że w wybranych kinach Multikina jest to akurat w każdą środę o godzinie 12:00. Warto przy tym zaznaczyć, że w środę bilety w tej sieci kin są w cenach promocyjnych, czyli za 14,90 zł. Za dziecko do lat 2 oczywiście płacić nie trzeba. Także nawet jeśli oboje rodziców chcą się wybrać, to koszt wynosi niecałe 30 złotych.

Opisywane przeze mnie Multibabykino odbywa się w 7 Multikinach: Gdańsk, Poznań Malta, Szczecin, Warszawa Targówek, Warszawa Ursynów, Warszawa Złote Tarasy, Wrocław Arkady.

Warto mieć jednak na uwadze, że są też inne kina, które organizują tego typu wydarzenia m.in. 

  • w Krakowie – Kino pod Baranami (czwartki, godz. 11:00),
  • w Poznaniu – Kino Muza (niedziele),
  • w Warszawie – Kino Muranów (niedziele, godz. 11:00), Kino Praha (środy, godz. 11:00), Nove Kino Wisła (wybrana środa miesiąca).

Czy wyjście do kina z dzieckiem jest dobrym pomysłem?

Nie ukrywam, że jestem przeciwniczką oglądania przez tak małe dzieci telewizji. Jest wiele ciekawszych i bardziej rozwojowych form spędzania czasu z niemowlakiem. W naszym domu tv włączany jest dopiero jak Bianka zaśnie. Dlatego też wyjście do kina wiązało się z wieloma wątpliwościami, czy to aby na pewno dobry pomysł. Bałam się, że Bianka zajmie się tylko ekranem i przez 2h będzie w niego wpatrzona. Okazało się, że byłam w błędzie. Na ekran Miśka patrzyła może przez minutę, później zajęła się zabawkami. Wydaje mi się, że wielkość ekranu powoduje, że nie jest on zbyt interesujący dla dziecka, któremu zapewne łatwiej jest skupić wzrok na mniejszych powierzchniach i przedmiotach. Dlatego nawet w momentach kiedy Bianka siedziała u nas na kolanach, znajdowała sobie zupełnie inny punkt zainteresowania. Zdecydowanie ciekawsza od ekranu okazała się np. słomka w napoju. 😉

Jak przygotowana jest sala kinowa?

Sale kinowe na seansach Multibabykino są specjalnie dostosowane do obecności dzieci.

Na dole porozstawiane są przewijaki, wraz z pieluszkami i chusteczkami nawilżanymi. Ponadto są również maty i zabawki, a dla najmłodszych dzieci leżaczki. Bardzo ważne jest to, że przez cały seans włączone jest przyciemnione światło, a dźwięk ustawiony jest na zdecydowanie niższym poziomie, niż podczas normalnych seansów. Pomieszczenia są dogrzewane, dzięki czemu maluszkom na pewno nie będzie zimno.

Dla mnie istotne było również to, że przed filmem, nie ma 20 minutowego bloku reklamowego.

Wszystko to niweluje bodźce, które mogłyby negatywnie oddziaływać na dziecko.

kino z niemowlakiem

 

Co ze sobą zabrać idąc do kina z niemowlakiem?

Zestaw jaki zabraliśmy ze sobą pierwszy raz był na tyle trafiony, że przy drugim razie nic nie zmienialiśmy.

Mieliśmy ze sobą:

  • matę do zabawy – tak wspomniałam, że kino wykłada swoje maty, ale tych mat było raptem 4, a na seansach, na których my byliśmy było około 15 dzieci. Także wolę być przezorna i mieć własną;
  • ulubione zabawki – Bianka bawiła się nimi przez większą część seansu;
  • coś do przegryzienia – chrupka, owoc, tubka z owocami, czy cokolwiek co pomoże na zaspokojenie “małego głoda”. oczywiście mleczka Bianka też nie odmówiła;
  • podstawowy zestaw każdego rodzica niemowlaka – pieluchy, chusteczki, coś do przebrania itp.;
  • wózek – warto mieć go ze sobą,  żeby dziecko mieć gdzie odłożyć podczas drzemki.

Kiedy się wybrać po raz pierwszy na seans z dzieckiem?

Pierwszy raz na taki seans wybraliśmy się w grudniu, przy okazji urlopu mojego męża.  Bianka miała wówczas niecałe 9 miesięcy. Gdybym wiedziała o takiej możliwości wcześniej, to na pewno bym już wówczas z niej skorzystała.

Na sali kinowej za darmo z rodzicami mogą przebywać dzieci do 2 roku życia (w innych kinach przedziały wiekowe wyglądają inaczej, zakres nawet do 6 roku życia)  i mówiąc szczerze moim zdaniem im mniejsze dziecko tym łatwiej. Wiadomym jest, że jest to skupisko ludzi i ja osobiście nie brałabym pod uwagę wyjścia z maluszkiem miesięcznym, czy dwumiesięcznym. Ale jak ze wszystkim – jest to kwestia indywidualna i dlatego każdy rodzic sam musi podjąć decyzję kiedy jego dziecko uzna za gotowe na takie wyjście.

kino z dzieckiem

Jak chronić niemowlę przed nadmiernymi bodźcami?

Tak jak wspominałam wyżej dźwięki w kinie są wyciszone i dostosowane do maluszków. Jeśli jednak obawiacie się mimo to o słuch swoich dzieci, to zawsze możecie zabrać ze sobą specjalne słuchawki wygłuszające dla niemowlaków.

Warto przemyśleć też wybór miejsca na sali kinowej. Ze swojej strony podpowiem, że my zawsze siadamy w środkowym rzędzie. Większość sal kina, do którego chodzimy podzielonych jest na 2 części  – w połowie znajduje się szersze przejście. I to właśnie w rzędzie z tym przejściem zajmujemy miejsca. Odstęp pozwala na rozłożenie maty z zabawkami, a znajdujące się przed nami siedzenia, zasłaniają dziecku widoczność ekranu. Wielu rodziców zajmuje też pierwszy rząd, ze względu na dużą przestrzeń do przemieszczania się dla maluszków. Tam dzieci również mają problem z oglądaniem – bo zadarcie głowy tak wysoko sprawia im trudność. Warto wziąć jednak pod uwagę, że miejsca w pierwszym rzędzie nie ułatwiają oglądania również rodzicom. 😉

Uwagi końcowe

Domyślam się, że znajdzie się wielu przeciwników takiego spędzania czasu z dzieckiem. Jak to – brać niemowlaka do kina?! Powiem, szczerze, że początkowo byłam też sceptycznie nastawiona do tego pomysłu. Zmieniłam zdanie po pierwszym seansie. Dla mnie to przede wszystkim miło spędzony czas i chwila odpoczynku od codzienności. W kinie można poznać inne mamy, a dzieci mogą się pobawić ze sobą, co też pozytywnie wpływa na ich rozwój. Sama na pewno nie raz skorzystam jeszcze z tego wydarzenia. I serdecznie polecam nawet tym negatywnie nastawionym. Być może i Wam seanse te przypadną do gustu. 😉

Udostępnij na:

Dodaj komentarz